Niepewne finanse wyższych uczelni
Zmiana sposobu finansowania publicznych szkół wyższych ma je skłonić do rezygnacji z kształcenia masowego na rzecz podniesienia poziomu studiów – przypomina statystyk z Uniwersytetu Gdańskiego.
Początkowi nowego roku akademickiego na uczelniach towarzyszy niepewność związana ze sposobem finansowania ich podstawowej działalności – kształcenia stacjonarnego studentów i doktorantów. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przesłało bowiem do rektorów uczelni propozycję nowego algorytmu podziału pieniędzy, który miałby obowiązywać już od przyszłego roku kalendarzowego. W propozycji zawarto kilka nowych, oryginalnych rozwiązań, które powinny motywować uczelnie do większej dbałości o jakość badań naukowych i kształcenia. Jednak najważniejsze modyfikacje ocenić trzeba jako ryzykowne i w znacznej mierze niespójne.
Przypomnijmy, że celem zmiany sposobu (algorytmu) finansowania publicznych szkół wyższych było skłonienie uczelni do rezygnacji z kształcenia masowego na rzecz podniesienia poziomu studiów. Miałyby być one dostępne dla mniejszej niż obecnie liczby maturzystów....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)