Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Imigranci będą napierali na Unię przez pokolenia

06 października 2016 | Publicystyka, Opinie | Jędrzej Bielecki
źródło: AFP

Niekończące się wojny w Syrii, Iraku czy Libii, a także napór demograficzny Afryki powodują, że do Europy jeszcze długo będzie starała się przedostać duża liczba uciekinierów – ostrzega w rozmowie z Jędrzejem Bieleckim dyrektor nowej Agencji Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej.

Rz: Dzisiaj rozpoczyna działalność unijna Agencja Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej (ESGP). Wygląda na to, że zacznie pan w Europie wprowadzać program Donalda Trumpa, zanim ten będzie jeszcze mógł zostać wybrany na prezydenta USA: mur na zewnętrznych granicach Unii.

Fabrice Leggeri: Musimy poprawić funkcjonowanie strefy Schengen, to konieczne po ubiegłorocznym kryzysie migracyjnym, fali ataków terrorystycznych. Zewnętrzne granice strefy nie były wystarczająco chronione.

Ale skutek będzie ten sam, co odrzucenie nielegalnych imigrantów z Meksyku...

Nie musimy nikogo naśladować, bo od dawna mieliśmy własny system prawny, który jednak nie był odpowiednio wprowadzony w życie. A zasady są takie: do strefy Schengen powinno się wjeżdżać tylko przez legalne przejścia graniczne. 95–98 procent podróżnych dociera do nas w dobrej wierze. Ale są tacy, którzy mają złe zamiary i tym trzeba odmówić wjazdu. Dlatego musimy wprowadzić skuteczne kontrole wszystkich. Innym przypadkiem są potencjalni uchodźcy – wtedy strażnik na granicy powinien przekazać taką osobę kompetentnemu urzędowi, który rozstrzygnie, czy przyznać jej azyl. Jeśli decyzja będzie odmowna, petent także musi zostać odstawiony na granicę.

W ubiegłym roku Grecja nie była w stanie wdrożyć takich zasad. Nowa Agencja zmusiłaby do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10567

Wydanie: 10567

Spis treści
Zamów abonament