Mówmy o tym, co łączy, a nie o tym, co dzieli
Zygmunt Berdychowski, przewodniczący rady programowej Forum Europa-Ukraina.
Rz: Czym tegoroczne Forum Europa-Ukraina wyróżnia się na tle innych wydarzeń o tematyce ukraińskiej?
Zygmunt Berdychowski: Ta rozmowa, która ma miejsce w Rzeszowie, musi się odbywać. Lepiej, aby politycy rozmawiali ze sobą, niż mieliby operować schematami i stereotypami. Historia Forum jest naznaczona takimi miastami jak Praga, Wilno, Budapeszt. Ale te spotkania odbywały się w wąskim gronie bez powszechnego uczestnictwa gości z Ukrainy. W Rzeszowie to naprawiliśmy. Rozmowa o Ukrainie w Europie może się toczyć tylko z szerokim udziałem naszych ukraińskich sąsiadów.
W stolicach państw UE nierzadko można usłyszeć, że podpisanie przez Kijów umowy stowarzyszeniowej i nadanie ruchu bezwizowego to...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
