Wojsko odnawia „orzeszki”
Wysłużone hełmy wracają do łask w Wojsku Polskim. Zdzierana jest z nich rdza i na nowo są malowane.
W tym roku wojskowe warsztaty odnowią ok. 14 tys. metalowych hełmów, chociaż już dawno zapowiadano, że żołnierze nie będą ich zakładali na głowy. Koszt remontów szacowany jest na ok. 3 mln zł.
Mowa o hełmach, które produkowane są według wzoru z 1967 roku i bardziej kojarzą się z Ludowym Wojskiem Polskim niż profesjonalną i zawodową armią. Żołnierze potocznie nazywają je szyszkami lub orzeszkami.
Z informacji, które otrzymaliśmy z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, wynika, że metalowe hełmy podlegają bieżącej naprawie (zwykle są wtedy odmalowywane i wymieniane są pokrowce maskujące lub siatki) lub tzw. naprawie średniej. Ppłk. Marek Chmiel, rzecznik Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, tłumaczy, że w tym drugim przypadku „odmładzanie" hełmów metalowych odbywa się zwykle co 10 lat (chociaż okres ten może zostać wydłużony nawet dwukrotnie). W...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
