Czego nie ukryje już przestępca
W ramach konfiskaty rozszerzonej śledczy zajmują najczęściej dobra podejrzanych o nadużycia gospodarcze.
Prokuratorzy coraz śmielej sięgają po nowe narzędzia w walce z przestępczością, by pozbawić sprawców nielegalnie zdobytych majątków. Na poczet przyszłych kar zajmują im nie tylko domy, grunty i samochody, ale też udziały w spółkach, firmy i luksusowe dobra – np. jacht na greckiej wyspie. Majątki kupione na figurantów za brudne pieniądze śledczy mogą zabezpieczać dzięki przepisom o tzw. konfiskacie rozszerzonej, które weszły niespełna rok temu (w kwietniu 2017 r.).
– To dobry kierunek. Nie ma większej dolegliwości dla sprawcy niż uszczuplenie majątku, jaki uzyskał nielegalnie – mówi prof. Brunon Hołyst, kryminolog. – Mimo wielkich afer finansowych dotąd nie udawało się odzyskać zagarniętych milionów – dodaje.
Obecnie nastąpił przełom.
Luksusowy jacht wart nawet kilka milionów zajęli śledczy z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
