Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W zdradzonej Polsce

13 kwietnia 2011 | Żołnierze wyklęci | Krzysztof Masłoń
Arthur Bliss Lane  – pierwszy ambasador USA w Warszawie  po wojnie, który  po sfałszowanych  wyborach 1947 roku  podał się do dymisji.  Autor wstrząsających wspomnień  „Widziałem Polskę  zdradzoną” oraz  przewodniczący  amerykańskiego  komitetu badającego zbrodnię katyńską.  Prawdziwy przyjaciel  Polski i Polaków
źródło: IPN
Arthur Bliss Lane – pierwszy ambasador USA w Warszawie po wojnie, który po sfałszowanych wyborach 1947 roku podał się do dymisji. Autor wstrząsających wspomnień „Widziałem Polskę zdradzoną” oraz przewodniczący amerykańskiego komitetu badającego zbrodnię katyńską. Prawdziwy przyjaciel Polski i Polaków

Skala terroru przerażała Blissa Lane’a. Oceniał on, że w 1946 r. uwięzionych było około 100 tysięcy Polaków. Trzymano ich w przepełnionych więzieniach, ale i – co było szczególnie ponure – w dawnych obozach koncentracyjnych

Ostatniego dnia lipca 1945 r. pierwszym samolotem amerykańskim, który od wybuchu wojny wylądował na warszawskim lotnisku, przybył do Polski Arthur Bliss Lane, nowo mianowany ambasador Stanów Zjednoczonych przy Tymczasowym Rządzie Jedności Narodowej. Miał 51 lat, w służbie dyplomatycznej USA pracował od roku 1916, w Polsce był po raz trzeci. Wcześniej – w 1919 r. – znalazł się nad Wisłą jako młodszy sekretarz poselstwa, a następnie, w roku 1937, gościł tu, wracając na placówkę przedstawiciela Stanów Zjednoczonych w krajach bałtyckich.

„Kiedy jednak poczułem znów pod stopami polską ziemię – pisał we wspomnieniach »Widziałem Polskę zdradzoną« (1948, wydanie polskie poza cenzurą – Krąg, Warszawa 1984) – mój nastrój nie przypominał radosnego ożywienia. Było to raczej poczucie beznadziejności, wywołane niepokojącymi sygnałami ostrzegawczymi, które nadchodziły miesiąc po miesiącu, w czasie gdy studiowałem politykę Stanów Zjednoczonych wobec Polski. Dokładniej mówiąc, obserwowałem nasz stosunek wobec Rosji w sytuacjach, kiedy polityka radziecka rzutowała na wydarzenia w Polsce. Szybko bowiem zrozumiałem, iż rząd polski nie jest suwerenny w naszym rozumieniu tego pojęcia".

Sowieckie marionetki

Przygnębienie powiększył widok Warszawy, w niczym nieprzypominającej tej, jak pisał, „jednej z najpiękniejszych stolic...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8902

Spis treści
Zamów abonament