Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Tyś jest partyzant polski...

11 maja 2011 | Żołnierze wyklęci | Bartłomiej Rychlewski
Piotr Burdyn „Poręba”, dowódca najdłużej  działającego  na Suwalszczyźnie  oddziału partyzanckiego
źródło: IPN
Piotr Burdyn „Poręba”, dowódca najdłużej działającego na Suwalszczyźnie oddziału partyzanckiego
Jan Sadowski  „Blady” (z prawej)
źródło: IPN
Jan Sadowski „Blady” (z prawej)
Ryszard Dudanowicz „Wir”
źródło: IPN
Ryszard Dudanowicz „Wir”
Józef Czyż „Kula”
źródło: IPN
Józef Czyż „Kula”
Henryk Czyż  „Burza”
źródło: IPN
Henryk Czyż „Burza”
Edmund Krysiuk  „Lot”
źródło: IPN
Edmund Krysiuk „Lot”
Zabudowania Józefa Pojawisa we wsi Rudzie, miejsce ostatniej walki stoczonej 6 kwietnia 1952 r. przez patrol Franciszka Witkowskiego „Cygana”
źródło: IPN
Zabudowania Józefa Pojawisa we wsi Rudzie, miejsce ostatniej walki stoczonej 6 kwietnia 1952 r. przez patrol Franciszka Witkowskiego „Cygana”
Wieś Łumbie – pani Szyłejko z dowodami swej „zbrodni” – poduszkami i naczyniami użyczonymi partyzantom
źródło: IPN
Wieś Łumbie – pani Szyłejko z dowodami swej „zbrodni” – poduszkami i naczyniami użyczonymi partyzantom

W maju i czerwcu 1950 r. oddział wykonał ok. 20 różnych akcji, a także zlikwidował pięciu współpracowników władz i stoczył trzy potyczki z milicją i grupami operacyjnymi – nie ponosząc przy tym strat

Twórcy i dowódcy największego i najdłużej walczącego oddziału partyzanckiego na terenie Polski północno-wschodniej, Piotr Burdyn,, Kabel" i Jan Sadowski „Komar", byli towarzyszami broni z patrolu suwalsko-augustowskiego Obwodu WiN dowodzonego przez Józefa Miluicia,, Wróbla". Zawierzyli komunistycznej amnestii, ujawniając się w 1947 roku.

W maju 1949 r., po nieudanej próbie werbunku, funkcjonariusze PUBP w Suwałkach wydali nakaz aresztowania Jana Sadowskiego, który miał być pociągnięty do odpowiedzialności karnej z tytułu dezercji z szeregów MO. Próba aresztowania go nie powiodła się, bowiem stawił on opór, ranił jednego z funkcjonariuszy, którzy po niego przyszli – i od tego momentu znów musiał się ukrywać. Jego wytropienie i zabicie lub oddanie w ręce,, resortu" miało być zadaniem dla zmuszonego do współpracy z UB Burdyna. Prowadzący sprawę funkcjonariusze liczyli, że sprawę jednego żołnierza podziemia załatwią rękami drugiego, ale tym razem,, kombinacja" się nie udała, gdyż Burdyn doszedł do wniosku, że są granice, których przekroczyć nie może. Postanowił odnaleźć,, Bladego", lecz nie po to, by go zamordować lub wydać, ale by się do niego przyłączyć.

Pierwsze akcje, polegające na nękaniu współpracowników bezpieki oraz aktywistów PZPR, ORMO i ZMP, wykonali we dwóch,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8924

Spis treści
Zamów abonament