Kto ma płacić za windy
Wieżowce, w których mieszkamy, wybudowano w latach 70. Kawalerki i M-3 znajdowały się tylko w wieżowcach. W blokach czteropiętrowych były mieszkania większe. Nie mieliśmy prawa wyboru. Na zebraniach wciąż stawiałam pytania, dlaczego na nasze starsze i większe osiedle na remonty wydaje się dużo mniej niż na inne, 10 lat młodsze i dwa razy mniejsze? Odpowiedź prezesa brzmiała: wieżowce (11-piętrowe) są tańsze w eksploatacji, a ponadto to spółdzielnia. Obecnie po 30 latach trzeba wymienić windy, bo brakuje do nich części zamiennych. Kosztami wymiany wind obarczono tylko mieszkańców wieżowców. Od 1 września 2004 r. podniesiono opłaty za windy z 8,50 zł do 11,50 zł od osoby. Od 1 stycznia 2006 r. wprowadzono w wieżowcach opłaty po 0,60 zł za mkw. powierzchni mieszkania. Ten sposób obciążenia spowodował, że emeryci (często samotni) płacą tyle samo, ile wieloosobowa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
